Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mistyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mistyka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 3 marca 2011

in two minds

mam wielką przestrzeń do ogarnięcia
stoję w środku niej a przede mną wielka tęcza

 in two minds in one minds
iść jednocześnie w dwie przeciwne strony, to dopiero sztu(cz)ka człowieka
a może to złudzenie, może to po porostu iluzja dwóch płaszczyzn prawdy jednej karty
a może to nawinięty na oś życia rulon zdarzeń łączących się na kole upływu wieczności
a nawet kula! o tak, kula! wędrując po niej zawsze jesteś w momencie "dotarłem"
od początku do końca w tej samej idealnej odległości od środka wszechistnienia
bryła idealna, pośród brył idealnych, najpiękniejsza bo tak różna i identyczna
podróż idealna, bo moment w którym dotarłem jest momentem wyruszenia
przestrzeń doskonała o barwach obrazami malowanymi to co jest bo jest
o tym co dzieje się pomiędzy dookoła pośrodku na wywrocie po powrocie
i poczucie szczęścia nawet gdy wichura :) 

... im wyżej nieznana tym większy sens dla mnie ma ...
... im głębiej nieznany tym większy sens dla mnie ma ...
... im mocniej nieznane tym większy sens dla mnie ma ...

pax & bless

czwartek, 23 grudnia 2010

wyczulony na piękno ze wzrokiem w noc

Niesamowite, nieprawdopodobne, niewyobrażalne wrażenie. Nie widzę przyszłości na dzień w przód, a mimo to czuję, na najgłębszych poziomach, że to jest ta droga. "Przypadkowe" zbiegi okoliczności, chaos informacji, przepływ myśli, przeczucia i odczucia - wszystko jest, a zarazem zgłębia, czas spełnienia.
Wyczulony na piękno ze wzrokiem w noc, która nie przesłania tego co istotne, doznaję chwilowego błysku ciszy.
Jeszcze nigdy przemijanie nie było tak słodkie; przypływ i odpływ tak dostojny w swej naturalności. Czas z liniowego stał się kołowy. Kształty, barwy, smak, brzmienia - piękne a jednocześnie bez znaczenia. Materia przenika ducha, duch wypełnia materię, pełnia harmonii, miłość.

I choć kompletnie nie pojmuję tego co próbuję opisać, Kocham to!
a rano znów zapytam: kto to napisał?

środa, 22 grudnia 2010

potęga mejestatu

ogrom myśli, słów jednak brak
dziś słowa zapożyczone:

Potęga Majestatu

Każdy dzień darem, bo daje wiarę, że nic nie jest tutaj bez sensu.
Każda noc dobra, wiem, bo daje wizji sen, że porządek wśród nonsensu.
Po medytacji moc w księżycową noc a jego gwiazdy nade mną.
Świecą na drogę mą, z radością mi lśnią chwile te które nigdy nie zwiędną.

Popatrz na góry, oto potęga majestatu.
Popatrz na lasy, oto potęga majestatu.
Popatrz na rzeki, oto potęga majestatu.
Więc proszę Cię nie mów mi, że nie widzisz go.

Wszystko co trwa nadzieje daje na to, że potrwa jeszcze chwile zanim stanie się, co stać się ma.
Kiedy kolejny dzień wstaje, ja wiem, że wstaje wierzyć w głęboki sens wszystkiego co ma się stać.
To majestatu potęga jest we wszystkich dźwiękach,
We wszystkim, co bliskie piękna.
Życie to nie udręka, lecz wielki dar, pamiętaj, o tym na zawsze pamiętaj.
Za każdą z chwil, za swój talent, za więcej sił.
Za to, że wszystko co dzieje się w naturze ktoś uzasadnił.
Za to, że wszystko co z pyłu powstało zamieni się w pył,
Ja zawsze w posłuszeństwie do natury będę żył.
Za to, że słońce daje światło, za to, że lasy dają tlen.
Za to, że ogień daje ciepło, po nocy przychodzi dzień.
Za to, że nie jestem sam jeden, wszystkim jest Ten,
który dba o wszystko, trwa między Ziemią a niebem.

Ja wiem, że On jest wszystkim tym,
Co sprawia, że jeśli ogień płonie musi być dym,
Nie my tylko On w naturze wiedzie prym.
On jest wszystkim, wszystko jest Nim.

To czym jest całej sprawy sedno,
Żebyś docenił majestatu piękno.
Za wszystko należy się wdzięczność,
bo cały świat i On to jedno.

środa, 15 grudnia 2010

nawrócenie

Nawrócenie ekonomiczne, czyli koniec z reklamami na moim blogu. Nie będzie szarlatan pracował w moich zastępach i zarabiał na chwalebne cele.
Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one? Mat. 6:26
56. O SYNU CZŁOWIECZY!
   Ty pragniesz złota, a Ja zaś pragnę twej niezależności odeń. Tyś za bogactwo twoje uznał złoto, Ja zaś uznałem za twe bogactwo wzbicie się twoje ponad nie. Na życie Moje! To Moja wiedza, a tamto zaś twoja mrzonka; jakże więc droga Moja może pogodzić się z twoją?
pax & bless